Marchewka

marchew

Dziś był naprawdę gówniany dzień. Opisze więc jedyną miłą rzecz, jaka się w dodatku udała. I w tym ponurym dniu była kolorowa.

Musiałam szybko zrobić sobie lunch do pracy. Wieczorem namoczyłam ciecierzycę, ale użyta z puszki też będzie dobra. Ale po kolei:

ok 300-400 g ciecierzycy/grochu włoskiego vel cieciorki

jedna duża marchewka

małe listki młodego szpinaku

ząbek czosnku

kawałek świeżej chilli

cytryna

pół limonki

oliwa, sól

jeden/dwa nasiona kardamonu

2014-10-01 10.18.43

Ugotowaną ( lub gotową z puszki) ciecierzycę wrzucam do pudełka. Włączam Night Marks Electric Trio feat. Archeo pt.: Leki. I powoli trę marchewkę na grubej tarce. Siekam czosnek, kroję chilli. trzy ostatnie składniki wrzucam na rozgrzaną oliwę na kilka minut. tylko się delikatnie, subtelnie i spokojnie blanszują… i na chwilę przed końcem skrapiam sokiem z cytryny… i już! dodaję do ciecierzycy, wrzucam szpinak, polewam pyszną oliwą z pierwszego tłoczenia, wyciskam sok z limonki. Solę. Jak lubię. Jak nie, to nie solę. i włączam

i wychodzę do pracy.

A teraz …

„A teraz zgasimy światło i do rana nie będziemy mieć żadnych zmartwień, a rano, jeżeli nam się zechce, postaramy się o nowe. Dobrze?”

Stanisław Lem

2014-10-01 10.22.46

 

Przetwory z Tworzywem

przetwory pomidory

W sobotę  wreszcie udało mi się dotrzeć na bazar i kupić większą ilość pomidorów. Oczywiście same pomidory to nie wszystko. Ale o tym następnym razem. Od dłuższego czasu chciałam wypróbować przepis Marty Gessler na chutney z pomidorów. A dodatkowo usłyszałam ostatnio kawałek Fisz/Emade – Tworzywo feat. Justyna Święs, zapowiadający nową płytę

W tej sytuacji nie mogłam już przestać Tworzyć. Przetworów. Nie byłabym sobą, gdybym czegoś nie zmieniła, jednak składniki zasadniczo są takie same:

  • 2 kg pomidorów z małą ilością pestek
  • 0,5 kg jabłek
  • 0,5 litra wina białego wytrawnego
  • 3 czerwone cebule
  • 2 szalotki
  • 3 ząbki czosnku
  • sól morska
  • kilka ziaren kardamonu
  • 3 łyżki ziaren gorczycy
  • kilka ziaren czarnego pieprzu
  • kilka ziaren ziela angielskiego
  • 2 chilli bez nasion
  • kawałek świeżego imbiru
  • 300 g brązowego cukru
  • liść laurowy

I po pierwsze chętnie potupałam nogą w rytm „Pyłu” przy obieraniu ze skórki dwóch kilogramów pomidorów ( pysznych dodam, sprawdziłam w trakcie obierania ;-)), posiekana cebula i szalotka, razem z nimi i drobno pokrojonymi jabłkami ląduje w garnku. Czosnek, chilli i imbir od razu pokrojone na małe kawałki, oraz do całości oczywiście wino. W tym czasie można sobie zrobić zawiniątko w gazie: kardamon, pieprz, ziele i liść laurowy. Wrzucone zaraz potem do reszty składników pozostawi korzenny smak, a nie farfocle i skorupki od nasion. Zagotowane, gaz zmniejszony i 20-30 minut spokoju jest. Można muzykę pogłośnić! A, no po 20 minutach trochę brązowego cukru warto wrzucić. Ja nie lubię słodkich rzeczy, a z warzyw już dużo słodyczy jest – to cukru niewiele dodałam. Przy mieszaniu przez kolejne 30 minut jeszcze trochę pobujały mnie różne waglewskie dźwięki. I prawie zapomniałam wywalić do kosza zawiniątka z korzennymi przyprawami.Bach, i koniecznie jeszcze gorczyca wmieszana w całość przed przełożeniem do słoików. Całość ma być odparowana z płynu, ale nie bardzo gęsta.

przetwory z Tworzywem 1I pyyyyszne to popołudnie z bujającą muzyką i pysznymi Tworzonymi Przetworami. A potem można usiąść, włączyć Mazolewskiego Quintet „Get free” i dokończyć wino…